Niezależnie od tego, czy bohaterowie Twojej gry przebywają w mieście, nocują w karczmie czy podróżują, potrzebujesz wypełnienia dla miejsc, sytuacji i oposów. Nie wszystko przecież musi mieć związek z grą - te wszystkie rzeczy "pomiędzy" buduja świat i dają Graczom poczucie, że nie wszystko dzieje się na raz, stwarza przestrzeń pomiędzy kolejnymi istotnymi dla przygody wydarzeniami. Nie chcemy bowiem przechodzić od jednej akcji do drugiej, odhaczać punktów i dążyć do spotkania z finałowym bossem (a przynajmniej moi Gracze tego nie chcą). Chcemy także dać czas "temu złemu" na przegrupowanie sił, reakcję na nasze działania, przemieszczenie się pomiędzy lokacjami.
Mamy więc losowe lub mniej losowe generatory wypełniaczy. Tabele spotkań losowych, listy gotowych lokacji, bohaterów - o wszystkim tym już kiedyś pisałem. Zauważyłem jednak, że jest bardzo wielu Mistrzów Gry (i drużyn w ogóle), którzy traktują wylosowane rzeczy (i zapisane zasady) jako konieczność - los tak chciał - i nie modyfikują ich na potrzeby sesji nawet wtedy, gdy sesja by na tym zyskała. Ten cały "trend nowego RPG" zdaje się odkrywać grę na nowo, sztywno trzymając się zasad, bez miejsca na kreatywność, improwizację, a czasem nawet zdrowy rozsądek. A cała sprawa polega na tym, by:
- Scenariusz miał sens! Jeśli wylosowana lokacja lub bohater (lub cokolwiek) nie pasuje do przygody, to zmień to! Wylosuj jeszcze raz lub zwyczajnie wybierz. Twoja gra stanie się lepsza a nie gorsza - to nie jest turniej na punkty, więc to nie jest oszukiwanie!
- Wszyscy mają się dobrze bawić! Macie mieć frajdę i miło spędzić czas. Nie wszystko musi się udać, ale jeśli po bardzo długiej przygodzie, tuż pod legowiskiem smoka jeden z Graczy rzuci krytyczny pech za wspinaczkę i zginie, to nikt nie będzie miał frajdy. Niech zawiśnie na linie, niezdolny do walki (dołączy jak się wyplącze), niech obudzi bestię, spowoduje lawinę, nawet skręci nogę, ale daj mu zginąć podczas pokonywania potwora!
Dlatego właśnie spotkania losowe losuję przed sesją, a następnie dopasowuję do Gry (lub przerzucam, by wylosowało się coś bardziej pasującego do klimatu). Nie staram się na siłę połączyć czegoś niepasującego, byle tylko zadośćuczynić kościom. Staram się sprawić, by losowa lokacja była mi pomocą i służyła frajdzie Graczy!
W skrócie - nie pozwól, by Twoje wypełniacze nie miały sensu. Albo znajdź inną, bardziej sensowną opcję, albo dopasuj wybraną opcję do klimatu i warunków. Tę losowość, którą możesz przeprowadzić przed sesją, zrób przed sesją i miej gotowe rozwiązania w miejsca, w których spodziewasz się potrzeby zastosowania wypełniacza. Czasem wypełniacz może się stać ziarenkiem nowej przygody. Czasem ma jedynie stworzyć wrażenie mijającego czasu, a niekiedy dac Graczom wytchnienie pomiędzy innymi wydarzeniami - w każdym jednak przypadku ma być pomocą, a nie przeszkodą.
