wtorek, 19 maja 2026

Kwestia Chowańca

Jedną z zalet odgrywania postaci magika - samouka (przykładowo wiedźmy, czy innego znachora), jest możliwość posiadania chowańca - małego stworzenia (przeważnie zwierzęcia), które pełni rolę bardzo szczególnego towarzysza czarodzieja. Określenie tej roli i ogólnych zasad dla chowańców z pewnością zostało doprecyzowane w jakichś systemach, ale osobiście stworzyłem kilka (naście) zasad, które świetnie się sprawdzają dla mechaniki sesji z udziałem chowańca. Postanowiłem podzielić się tymi regułami publicznie na łamach bloga. Oto one:


Pozyskanie chowańca


Chowańce na drzewach nie rosną (nie tak jak pomysły), więc o ile postać nie posiada chowańca od początku gry, to należy go pozyskać. Od razu dodam, że najciekawiej grało mi się zawsze wśród Graczy, którzy zaczynali od postaci niskopoziomowych, adeptów magii dopiero uczących się rzemiosła, którzy do wszystkiego dochodzili sami - także do posiadania chowańca.
  • Bohater powinien spotkać zwierzę (lub istotę, konstrukt), które jest w jakiś sposób nietypowe, wyjątkowe. Tylko wyróżniający się osobnik może stać się chowańcem. Przykład - wyjątkowa wielkość, umaszczenie, kolor oczu, etc.).
  • Bohater powinien zwierzę oswoić, przyzwyczaić do siebie i przywiązać zanim stanie się ono jego towarzyszem. Tutaj chyba nie ma nic niezwykłego, ale może wymagać rzutu za oswajanie / tresurę / opiekę nad zwierzętami. Można wprowadzić pierwszy element mechaniki.
  • Nawiązanie szczególnej więzi wymaga czasu oraz wspólnych przeżyć - im mocniejsze wspólne doświadczenie, tym mniej czasu potrzeba, by towarzysz stał się chowańcem. Uratowanie zycia zwierzakowi tworzy więź niemal natychmiast, natomiast zwykłe wspólne spędzanie czasu może wymagać nawet miesiąca oraz kilku udanych testów oswajania z rzędu. Jeśli wszystko się powiedzie, zwierzak staje się chowańcem i tym samym obowiązuje go zestaw zasad.

Przywileje i zasady


Chowaniec to już nie jest zwykły zwierzak - to część samej istoty czarodzieja. Jako taki, jest związany szczególnymi prawami.

  • Możesz próbować rzucić czar poprzez chowańca. Nadal jesteś rzucającym, na potrzeby wszystkich efektów, natomiast możesz rzucać czary dotykowe korzystając z dotyku chowańca (to on musi kogoś dotknąć, żeby czarodziej mógł rzucić leczący dotyk), a obszarowe tak, by liczyć odległość od chowańca. Takie czarowanie wymaga odrobinę trudniejszego testu (jeśli normalnie musisz wyrzucić 3, to teraz musisz rzucić 4 itp. zależnie od systemu).
  • Możesz wydawać punkty doświadczenia, by rozwijać umiejętności chowańca.
  • Czarodziej ma z chowańcem szczególną więź i szczególny sposób zrozumienia. Oznacza to, że chowaniec lepiej rozumie polecenia i to, co mówi czarodziej (oczywiście to także zależne jest od intelektu i uwarunkowań danego gatunku, którego chowaniec jest szczególnym przedstawicielem), a chowaniec będzie starał się porozumieć z czarodziejem - po jakimś czasie z pewnością komunikacja stanie się bezbłędna.
  • Chowaniec w każdej sytuacji będzie starał się pomóc czarodziejowi i słuchał go.
  • Kiedy czarodziejowi dzieje się krzywda, chowaniec czuje to i za wszelką cenę będzie się starał go ocalić. W skrajnym przypadku może wpaść w szał bojowy.
  • Czarodziej i chowaniec czują nawzajem swoją obecność i są wstanie powiedzieć jak daleko od siebie i w jakim kierunku się znajdują.

Koszt posiadania chowańca


Rozwijając chowańca korzystasz z własnej puli punktów doświadczenia, ale to nie jedyny koszt posiadania go.

  • Chowaniec czuje ból czarodzieja. Kiedy magik cierpi, cierpi także jego zwierzak.
  • Kiedy chowaniec odnosi rany, czarodziej także je odnosi - może tylko jedną, może połowę, ale z pewnością czuje to na własnym ciele.
  • Aby utrzymać więź, czarodziej musi o swojego towarzysza dbać. Nie zawsze oznacza to dostarczanie pożywienia - niektóre gatunki lepiej zdobywają je same. Czasem chodzi o zapewnienie schronienia, opatrzenie ran a czasem jedynie o jakieś pieszczoty.
  • To bardzo szczególna więź, zatem można mieć tylko jednego chowańca na raz.
  • Po śmierci chowańca można przyjąć na to miejsce jedynie jego krewnego, jeśli także jest szczególny.
  • Aby przyjąć na chowańca inne zwierzę (nie spokrewnione, a nawet innego gatunku) po śmierci towarzysza, należy najpierw odbyć rok żałoby.

Jeśli macie inne pomysły / doświadczenia z chowańcami, albo jakieś własne zasady, zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz